Parafrazując naszego narodowego Wieszcza można by powiedzieć: tam strzelaj, gdzie taśma nie sięga, mierz, czego jeszcze nie zmierzyłeś! Praca z dalmierzem laserowym może usprawnić Twoją pracę tak bardzo, że nie będziesz mógł się z nim rozstać, wychodząc z biura.

 

Kiedy w XIX w. powstawała entuzjastyczna Oda do młodości, w której znajdziemy oryginalny fragment, traktujący o przekraczaniu barier i sięganiu w dal w nieznane, powierzchnia lasów w Polsce ulegała znacznym uszczupleniom. Wtedy (w ówczesnych granicach) lesistość naszego kraju wynosiła ok. 40%. Taki wynik jest dzisiaj trudny do osiągnięcia, choć stale trwają zabiegi mające doprowadzić nie tylko do zwiększenia lesistości Polski, ale także różnorodności lasów.

Dlaczego o tym mówię? Być może zdziwicie się Państwo, ale dzisiaj specjaliści z dziedziny leśnictwa są jedną z najliczniejszych grup użytkowników nowoczesnego sprzętu pomiarowego, właśnie takiego jak dalmierze laserowe i odbiorniki GNSS.


Po co nam dalmierz laserowy?

Dalmierz ma nam pomóc wyznaczyć odległość do obiektu, do którego w prosty sposób nie jesteśmy w stanie dotrzeć np. z odbiornikiem GNSS, lub zależy nam na usprawnieniu naszej pracy i niekoniecznie chcemy wszystkie te miejsca odwiedzać. Dalmierze o wysokiej funkcjonalności umożliwiają nie tylko pomiary odległości, ale też kątów w pionie i poziomie, co pozwala na wyznaczanie takich wielkości jak odległość pozioma i skośna, przewyższenie, nachylenie osi celowej, azymut, czołówka czy po prostu wysokość interesującego nas obiektu.

Dalmierzy na rynku jest oczywiście bardzo dużo, jednak my polecamy zwłaszcza jedną konkretną serię, od lat sprawdzoną w pomiarach GIS – TruPulse. A jeżeli mowa o tym, który model jest najlepszy, śmiało powiem że TruPulse 360B.

 

Rys. 1. Dalmierze TruPulse 360B w różnych wersjach kolorystycznych. Największą popularnością cieszy się tradycyjnie wariant w kolorze żółtym.

 

TruPulse 360B ma wszystko, czego powinniśmy wymagać od dalmierza przystosowanego dla potrzeb pomiarów GIS:

  • jest obsługiwany przez profesjonalne programy pomiarowe: topoXplore, mLas Inżynier i tMap
  • ma Bluetooth, więc połączymy się nim z tabletem, smartfonem, odbiornikiem, komputerem czy innym kontrolerem niezależnie od tego, czy mamy na nim Windowsa Mobile, klasycznego Windowsa 7/8/10 jak na komputerze, czy Androida
  • ma elektroniczny kompas i inklinometr, dzięki czemu wyznaczymy azymuty i kąty w pionie. To z kolei pozwoli urządzeniu obliczyć wszystkie wspomniane wyżej wielkości, nie tylko odległość w poziomie
  • jest odporny na warunki atmosferyczne – został zaprojektowany zgodnie z normą IP54
  • może być zasilany przez baterie AA, czyli w razie potrzeby po prostu wymieniamy baterie i mierzymy dalej
  • jest poręczny i lekki – waży tylko 285 g.

Rys. 2. Menu programów GIS z funkcją dalmierza laserowego. Po prawej tMap (w mLas Inżynierze menu jest bliźniacze), po prawej topoXplore.


Sięgaj, gdzie wzrok… może mieć problem

Jak daleko można strzelać? Z TruPulse 360B po jego podłączeniu możemy stać w miejscu i celować do obiektów przez lunetę z 7-miokrotnym powiększeniem. Jeżeli cel nie jest odblaskowy możemy próbować strzelać na 1000 m do celów odblaskowych aż na 2000 m. Jeżeli jednak decydujemy się na dystanse dalsze niż kilkadziesiąt metrów warto zaopatrzyć się w statyw – dalmierz ma identyczny gwint jak aparaty fotograficzne i można go montować do zwykłych statywów.

 

Do czego możemy strzelać dalmierzem?

Celów jest wiele: słupy energetyczne,  latarnie miejskie, drzewa – wszystko co tylko nam się zamarzy. Tutaj zatoczmy koło i wróćmy do leśnictwa. Leśnikom znane są np. PNSW, czyli powierzchnie niestanowiące wyłączeń. Jak podaje Encyklopedia Leśna chodzi o

powierzchnie w ramach pododdziałów, które nie spełniły kryteriów powierzchniowych wyłączeń taksacyjnych (…). Są to np. luki czy odnowione lub nieodnowione tzw. gniazda, kępy, szkółki, poletka łowieckie, oczka wodne oraz różne inne wyjątkowe obiekty i stanowiska o ustalonych granicach

czyli obiekty powierzchniowe, które z punktu widzenia programu GIS określilibyśmy jako poligony. Jak coś takiego zmierzyć, gdy mamy do dyspozycji odbiornik GPS i dalmierz? Prościej niż myślisz:

  1. Potrzebujemy uruchomiony i połączony z programem pomiarowym dalmierz oraz odbiornik.
  2. Nasza aktualna pozycja (tzw. baza) jest programowi znana dzięki współrzędnym z odbiornika.
  3. Odległość i azymut pobierane są z dalmierza.
  4. Projekt, który mamy w programie posiada zawsze zorientowaną mapę i układ współrzędnych.
  5. Program po otrzymaniu informacji z dalmierza o odległości i azymucie wrysowuje punkt na mapę. Albo jeden z punktów linii (jeśli mierzymy linię). Albo jeden z punktów granicy poligonu (jeśli mierzymy poligon).
  6. Akceptujemy pomiar i uzupełniamy tabelę atrybutów.
  7. Możemy mierzyć następny obiekt.

 

Prawda, że proste?

Stojąc w jednym miejscu mogę wyznaczyć nawet cały poligon, muszę tylko strzelić, a program sam zrobi resztę. Dlatego właśnie ten sprzęt jest dziś tak popularny. Warto się nim bliżej zainteresować, ponieważ Ty także możesz pracować szybciej i bardziej wydajnie. Dzieli Cię od tego tylko wzięcie do ręki żółtego TruPulse’a 360B.

GIS